Jedną z rzeczy, którą uwielbiam w
pole dance jest to, że jest on właściwie formą akrobatyki,
wiążącą się z wyginaniem swojego ciała w powietrzu, nad ziemią,
a więc niemalże dyscypliną cyrkową, a jednak każdy może się go
nauczyć. I pisząc „każdy”, właśnie to mam na myśli (z
zastrzeżeniem, że mówimy o osobach względnie zdrowych,
poruszających się o własnych siłach). Jeśli istnieją ludzie,
którzy naprawdę się do tego nie nadają, to prawdopodobnie można
ich spotkać równie często jak Yeti (czyli przy dużym szczęściu
raz w życiu, chyba że jesteś świrem, który zdecydował się
porzucić normalne życie, by zająć się ich tropieniem). To
zapewne padło już w sieci tysiące razy, a jednak powtórzę: nie
musisz być szczupła/y, silna/y, rozciągnięta/y, młoda/y, nie
musisz mieć dobrej kondycji, ani nawet być w pełni sprawna/y.
Musisz tylko chcieć. Tylko tyle i aż tyle.
Znasz już Lulu? Być może tak, jej
występ w America's Got Talent był dość popularny w internecie.
Jeśli nie, poznaj ją:
http://www.team-lulu.com/Team_Lulu/About_Me.html
Lulu jako tancerka o nietypowych
kształtach stała się symbolem pokonywania własnych granic w pole
dance. Wiele kobiet zazdrości jej odwagi i niezwykłej osobowości
scenicznej. Lulu pokazuje, że można być dumnym z możliwości
swojego ciała niezależnie od jego rozmiaru, a przy tym zdaje się
być osobą tak ciepłą i charyzmatyczną, że stanowi chodzącą
promocję miłości do rurki.
Zobacz jej występ na Pole Convention 2012 i to, jak z uśmiechem wybrnęła z krępującej sytuacji przedłużającego się czekania na muzykę, w której niejedną starą wyjadaczkę zjadłby stres:
Zobacz jej występ na Pole Convention 2012 i to, jak z uśmiechem wybrnęła z krępującej sytuacji przedłużającego się czekania na muzykę, w której niejedną starą wyjadaczkę zjadłby stres:
Spotkałam się z pytaniem ze strony
kursantek, jak szybko się chudnie tańcząc na rurze. Powiem
szczerze: nie wiem. Wszystko zależy od tego, czy ćwiczysz
regularnie, jak bardzo się przykładasz, co jesz i czy trenujesz coś
jeszcze. Zajęcia pole dance nie zostały stworzone specjalnie po to,
by spalać tłuszcz, ale mogą w tym pomóc, jeśli taki cel sobie
wyznaczysz. Pracując z rurką głównie wzmacniasz mięśnie,
kształtujesz ładne jędrne ramiona, plecy, mięśnie brzucha,
klatki piersiowej i nóg (a więc przychodząc po raz pierwszy wcale
nie musisz być silna – to przyjdzie z czasem). Jeśli przykrywa je
nadmiar tłuszczyku, nie oczekuj, że sama rura wystarczy, byś je od
razu zobaczyła. To nie znaczy, że ich tam nie ma – Lulu musi być
piekielnie silna, żeby podnosić w powietrze i obracać głową w
dół swoje słodkie 100 kilo :) Więc nawet jeśli nie masz ochoty
się pocić biegając i skacząc – nie musisz. Lulu jest tylko
przykładem, ale naprawdę na zajęcia pole dance przychodzą osoby o
bardzo różnych kształtach. Nadwaga nie przeszkadza w osiąganiu
niemożliwego na pionowym drążku. Ani w wyglądaniu świetnie. I na
pewno nie musisz schudnąć zanim zapiszesz się na zajęcia.
A może uważasz, że jesteś już na
to za stara? Cóż, te panie (obie trenują dopiero od trzech lat)
mogą być inspiracją dla pole dancerek w każdym wieku:
Jamie ma 51 lat – jesteś w stanie w
to uwierzyć?
Zwyciężczyni World Pole Sports
Championship 2013 w kategorii Masters – Greta Pontarelli, 62 lata:
Ktoś mógłby wytknąć mi, że
łatwiej jest zacząć tak późno komuś, kto całe życie był
aktywny czy tak jak Greta, trenował gimnastykę. Dodam więc, że w
zeszłym roku udało mi się namówić na pole dance moją własną,
osobistą mamę (lat 47), która nigdy nie była zawodową tancerką
ani sportsmenką, pracuje na siedząco i prowadzi dom. I radziła
sobie na rurce wcale nie gorzej niż reszta dziewczyn, póki rodzina
nie wmówiła jej, że to nie dla niej. Zdaje mi się, że czasem
żałuje, że się wtedy poddała.
Skoro już poruszyłam kwestię bycia
nie w pełni sprawnym, chciałabym przedstawić również osoby,
które robią rzeczy tak niesamowite, że nie uwierzyłabym, gdyby
nie widziała tego na własne oczy.
Przed Państwem Deb Roach, jednoręka
pole dancerka:
I Little Mama, jednonoga pole dancerka:
Czy po zobaczeniu czegoś takiego można
mieć jeszcze jakiekolwiek wymówki?
Jeszcze jedno: wyszło tak, jakbym
pisała tylko do kobiet. Ale jeśli jesteś facetem, tym lepiej dla
Ciebie. Masz naturalnie silniejsze mięśnie, a Twój organizm jest
zaprojektowany tak, że będzie Ci dużo łatwiej wzmocnić je
jeszcze bardziej. Jesteś w stanie robić na rurze rzeczy, o których
przeciętna dziewczyna może tylko pomarzyć. Jedno, co może być
nieco trudniejsze, to przekonanie otoczenia, że nie zwariowałeś
zapisując się na taniec na rurze. Ale ma tu zastosowanie ta sama
zasada, co we wszystkim innym: jeśli naprawdę tego chcesz, nie
pozwól trudnościom Cię zniechęcić.
Pole dance może być męski. I może
być świetną zabawą. Ci panowie o tym wiedzą:
Mój pierwszy męski idol, Evgeny
Greshilov:
I ostatnie rurkowe zauroczenie,
niesamowity Alex Shchukin:
Jeśli więc rozważasz rurkę jako
formę fitnessu, tańca czy po prostu ciekawego doświadczenia, nie
zastanawiaj się dłużej, nie myśl, że się nie nadajesz, tylko
spróbuj! Sama na swoje pierwsze zajęcia poszłam blisko rok po tym,
jak dowiedziałam się o istnieniu sportowego tańca na rurze, a
potem wielokrotnie żałowałam, że nie zrobiłam tego wcześniej.
Nie popełnij mojego błędu!